<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Prezesa Janusza Szymury</title>
	<atom:link href="http://www.januszszymura.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.januszszymura.pl</link>
	<description>Każda marka jest ze swej natury doświadczeniem. Firmy mają patenty, produkty i procesy, zaś konsumenci mają marki - w swoich głowach, sercach, zdobyte poprzez doświadczenia.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Apr 2012 07:58:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.2</generator>
		<item>
		<title>Działalność społeczna pomaga w codziennym życiu!   Czyli krótka opowieść jak uniknąć mandatu&#8230;</title>
		<link>http://www.januszszymura.pl/2012/04/26/dzialalnosc-spoleczna-pomaga-w-codziennym-zyciu/</link>
		<comments>http://www.januszszymura.pl/2012/04/26/dzialalnosc-spoleczna-pomaga-w-codziennym-zyciu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 13:34:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Janusz Szymura</dc:creator>
				<category><![CDATA[BTS]]></category>
		<category><![CDATA[Firma]]></category>
		<category><![CDATA[SMS Rekord]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.januszszymura.pl/?p=213</guid>
		<description><![CDATA[W poniedziałek 16 kwietnia wziąłem udział w konferencji organizowanej przez Regionalną Izbę Gospodarczą oraz Regionalne Centrum Biznesu w Katowicach. Konferencja dotyczyła społecznej odpowiedzialności w biznesie (CSR), a firma REKORD Systemy Informatyczne była partnerem tego wydarzenia. W swoim wystąpieniu starałem się &#8230; <a href="http://www.januszszymura.pl/2012/04/26/dzialalnosc-spoleczna-pomaga-w-codziennym-zyciu/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W poniedziałek 16 kwietnia wziąłem udział w konferencji organizowanej przez Regionalną Izbę Gospodarczą oraz Regionalne Centrum Biznesu w Katowicach. Konferencja dotyczyła społecznej odpowiedzialności w biznesie (CSR), a firma REKORD Systemy Informatyczne była partnerem tego wydarzenia.<span id="more-213"></span></p>
<p>W swoim wystąpieniu starałem się przekazać dwie sprawy. Pierwsza z nich to budowanie zaufania do firmy poprzez zaangażowanie w działalność społeczną. Firma nasza sprzedając rozbudowane systemy informatyczne musiałaby przeznaczać czas na wielodniowe prezentacje rozwiązań, aby udowodnić ich przydatność. Prostszą drogą jest postawienie na wiarygodność firmy i referencje klientów. Druga natomiast to zachęcenie innych przedsiębiorców do tego, że taka postawa się po prostu na dłuższą metę opłaca .</p>
<p>Społeczna działalność naszej firmy rozpoczęła się dosyć dawno, kiedy właściwie pojęcie takie jak CSR nie było w Polsce rozpowszechnione.</p>
<p>Początkowo było to wsparcie jednej drużyny sportowej rywalizującej na poziomie ogólnopolskim w futsalu, później przyszedł czas na drużyny młodzieżowe.  Prawdziwym przełomem niewątpliwie było przejęcie  w roku 2000 w wieloletnią dzierżawę (do odnowienia i rozbudowy) zrujnowanego ośrodka sportowego  w Cygańskim Lesie. Warto to przypominać, bo często może to umknąć uwadze, że od samego początku  wszystkie  inwestycje w Ośrodku, dotyczące zarówno  bazy hotelowo-gastronomicznej, obiektów sportowych, jak również Szkoły Mistrzostwa Sportowego, finansowane są ze środków wygospodarowanych przez firmę REKORD Systemy Informatyczne i wspomagane przez działalność samego Ośrodka.</p>
<p>W ciągu wielu lat Klub rozwinął się na tyle, że obecnie pod okiem piętnastu szkoleniowców trenuje w nim blisko trzystu młodych zawodników (już od 6 roku życia!), a dzięki sponsorowaniu bielskiej drużyny występującej w ekstraklasie Polskiej Ligi Futsalu, promowane jest samo miasto Bielsko- Biała, które stało się silnym ośrodkiem tego sportu. Oprócz tego, nasza firma finansuje drużynę występującą w IV Lidze Śląskiej Piłki Nożnej, w II lidze kobiet a także drużyny młodzieżowe. Muszę dodać, że drużyny sponsorowane przez REKORD osiągają znaczące sukcesy, czego przykładem może być  fakt, iż juniorzy zostali mistrzami Polski , a ich o 2 lata młodsi koledzy brązowymi medalistami .   Uwieńczeniem naszej aktywności w tym zakresie jest budowana właśnie nasza Szkoła Mistrzostwa Sportowego.</p>
<p>Uczestnicy poniedziałkowej  konferencji nie tylko gratulowali sukcesu oraz ciekawego pomysłu, ale i  wyrażali duże uznanie (czasami wręcz zdziwienie), że firma przeznacza  połowę wypracowanych zysków na działalność społeczną. Dodatkowo  podbudowała mnie ich opinia związana z tym, że  takie społeczne  zaangażowanie podnosi wiarygodność firmy, prowadząc do wzrostu zaufania  pracowników i klientów.</p>
<p>Bardzo ucieszył mnie fakt, iż podczas konferencji do społecznej działalności REKORDU odnosił się w swoim wystąpieniu <strong>Mieczysław Bąk</strong>, Prezes Instytutu Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym. Podkreślił on fakt, iż już trzykrotnie zdobywaliśmy główną nagrodę tego najbardziej rozpoznawalnego programu oceny firm w Polsce oraz to, że w 2011 roku cennym wyróżnieniem uhonorowano również mnie osobiście -  otrzymałem bowiem prestiżowy tytuł „Ambasadora Fair Play” za całokształt osiągnięć w dziedzinie, którą nazywa się właśnie społeczną odpowiedzialnością w biznesie.</p>
<p>Na marginesie dodam, że wyjazd nie zapowiadał się kolorowo. Poniedziałek jest dla mnie stosunkowo trudnym dniem, ze względu na ogrom obowiązków. Poza tym,  zawsze rano mamy w firmie zebranie kierowników poszczególnych działów, na którym muszę się pojawić. W związku z tym, nasz wyjazd do Katowic (jechałem z 2 pracownikami firmy) lekko się opóźnił. Co prawda, na miejsce dojechaliśmy o czasie, jednak inne okoliczności sprawiły, że nie udało się nam dotrzeć na spotkanie punktualnie… W Katowicach, w związku z drobnym wykroczeniem, zatrzymała nas policja. Nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt, iż wszystkie swoje dokumenty zostawiłem w Bielsku… Gdy policjant poprosił o dowód rejestracyjny, odpowiedziałem, że niestety nie mam go przy sobie. Zaniepokojenie policjanta rosło, gdy prosił o kolejne dokumenty, a ja nie mogłem mu okazać żadnego z nich, bo żadnego nie miałem przy sobie… W końcu jeden z policjantów spytał, gdzie się tak strasznie spieszyłem, że musiałem złamać przepis. I wtedy &#8211; nie mając już nawet ryzykownych argumentów, bo nawet portfel z jego zawartością został w Bielsku &#8211; zacząłem opowiadać o konferencji RIG- u, o społecznej odpowiedzialności biznesu, o dzieciakach, które mogą dzięki temu grać w piłkę. Jak się okazało, historia na tyle tak ich poruszyła, że…….. zostałem jedynie pouczony i odesłany na wykład, który miałem wygłosić!!</p>
<p>Okazuje się więc, że taka społeczna działalność nie tylko cieszy i daje pewnego rodzaju poczucie spełnienia, ale i jest pozytywnie odbierana przez innych! Poza tym – tak jak w tym przypadku – potrafi też „pomóc” w codziennym życiu&#8230;.   Podzieliłem się tą myślą ze słuchaczami i może to przekona także innych przedsiębiorców, że warto&#8230;..</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.januszszymura.pl/2012/04/26/dzialalnosc-spoleczna-pomaga-w-codziennym-zyciu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szkoła sposobem finansowania sportu</title>
		<link>http://www.januszszymura.pl/2012/04/07/szkola-sposobem-finansowania-sportu/</link>
		<comments>http://www.januszszymura.pl/2012/04/07/szkola-sposobem-finansowania-sportu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Apr 2012 21:01:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Janusz Szymura</dc:creator>
				<category><![CDATA[BTS]]></category>
		<category><![CDATA[SMS Rekord]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.januszszymura.pl/?p=190</guid>
		<description><![CDATA[Pomysł na prowadzenie Szkoły Mistrzostwa Sportowego pojawił się około półtora roku temu. Było w tym właściwie trochę przypadku: dotychczasowy właściciel Szkoły – Wojciech Borecki chciał bowiem zrezygnować z dalszego jej prowadzenia. Dzięki dobrze układającej się współpracy z Klubem Sportowym Rekord &#8230; <a href="http://www.januszszymura.pl/2012/04/07/szkola-sposobem-finansowania-sportu/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pomysł na prowadzenie Szkoły Mistrzostwa Sportowego pojawił się około półtora roku temu. Było w tym właściwie trochę przypadku: dotychczasowy właściciel Szkoły – <strong>Wojciech Borecki</strong> chciał bowiem zrezygnować z dalszego jej prowadzenia. Dzięki dobrze układającej się współpracy z Klubem Sportowym Rekord (trener Borecki był trenerem naszego pierwszego zespołu i pomógł w utrzymaniu go w IV lidze) zaproponował wówczas, abym – za niemałą wprawdzie odpłatnością – nabył prawo do prowadzenia szkoły. Tak też się stało i od 1 września 2010 roku organem prowadzącym szkołę jest nasze Beskidzkie Towarzystwo Sportowe REKORD.</p>
<p>Wątpliwości miałem ogromne . I z pewnością nie były one związane tylko z kwestiami finansowymi.<span id="more-190"></span></p>
<p>Prowadzenie szkoły na poziomie gimnazjalnym i licealnym to jednak coś innego niż zarządzanie klubem sportowym i doświadczenie w tym zakresie nie koniecznie musi się sprawdzić.</p>
<p>Pomocą w ostatecznej decyzji była jakość i zaangażowanie grona pedagogiczno-sportowego w tym nade wszystko dyrektora szkoły Pani <strong>Krystyny Kocoł</strong> i dyrektora ds. sportowych <strong>Jarka Krzystolika</strong>.</p>
<p>Aktualnie Szkoła działa w wynajmowanych pomieszczeniach przy ul. Boruty – Spiechowicza, czyli w zupełnie innej części miasta, niż ta, w której odbywają się treningi. I tak właśnie zrodziła się kolejna inicjatywa &#8211; budowa nowego budynku Szkoły.</p>
<p>Chcemy bowiem, aby wszystko, co znajduje się pod szyldem sportowego Rekordu skupione było w jednym miejscu, które jest nie tylko dobrze postrzegane, ale i związane ze sportem – a mianowicie w Cygańskim Lesie. Nie mniej ważne są aspekty finansowe – budowa nowego obiektu zredukuje koszty transportu uczniów na treningi i wyeliminuje koszty związane z wynajmem pomieszczeń. Sądzę, że przyniesie to miesięczne oszczędności rzędu 25 tysięcy złotych.</p>
<p>Finanse, ważna rzecz, ale podstawowy dalekosiężny cel jest taki,  aby Szkoła Mistrzostwa Sportowego sukcesywnie stawała się zauważalną placówką oświatową i to nie tylko na terenie Bielska, ale w ogóle – w regionie. Hasło przewodnie szkoły : „Tu możesz połączyć naukę ze sportem” ma podkreślać,  że zapewnienie młodzieży równowagi pomiędzy nauką a sportem jest niezwykle ważne. Młodzież, zaczynając naukę w placówce o takim charakterze, ma zwykle bardzo duże ambicje i wyobrażenia odnośnie swojej przyszłości i karierze. Jednak w życiu bywa różnie – w związku z tym osobiście wychodzę z założenia, że czas spędzony w Szkole Mistrzostwa Sportowego ma młodzież przygotowywać nie tylko do sportu, ale i do normalnego funkcjonowania w przyszłości. Do czego zmierzam – nie należy tej szkoły traktować jako swego rodzaju „sportowej zawodówki”.</p>
<p>Bardzo istotną kwestią jest dobór uczniów do Szkoły – nie wszyscy chętni będą tam mogli się dostać. Zainteresowanie Szkołą jest tym większe, że pobierane jest w niej stosunkowo niskie czesne (gimnazjum 175 zł, liceum – 200 zł). Trzeba tutaj dodać, że Szkoła utrzymywana jest głownie z subwencji oświatowej, która dla szkół mistrzostwa sportowego przewidziana jest w podwójnej wysokości. Obliguje nas to jednak do przeprowadzenia dodatkowych 16 godzin zajęć sportowych tygodniowo.</p>
<p>Nawiasem mówiąc, prowadzenie Szkoły Mistrzostwa Sportowego jest jedynym na dzień dzisiejszy sposobem finansowania sportu młodzieżowego. Do tej pory – głównie z pieniędzy sponsora, rodziców oraz dotacji Gminy  Bielsko – Biała finansowaliśmy zajęcia w Klubie – z tym, że przynajmniej 50% środków na finansowanie zajęć pochodziło ze źródeł sponsorskich, a więc firmy Rekord Systemy Informatyczne. Przez prowadzenie Szkoły te proporcje mają szansę się zasadniczo zmienić.</p>
<p>Uogólniając problem należy przyznać, że w ostatnich latach udało się w Polsce zrobić kilka dobrych rzeczy  związanych z wychowaniem młodzieży. Chodzi mi między innymi o reformę oświatową, zgodnie z którą pieniądze „idą za uczniem”, w związku z czym szkoły mogą prowadzić stowarzyszenia, kluby sportowe czy osobowy prywatne. Uważam, że jest to bardzo duże osiągnięcie, bo zapewnia wszystkim równość. Chciałbym jednak, aby dostrzeżono, że podobnego podejścia, jak oświata potrzebuje sam sport. Chodzi o to, aby powstała również swego rodzaju „subwencja sportowa”. Dlaczego? Dlatego, że wszyscy marzymy o sportowcach propagujących Polskę, miasto czy region, przy czym nie myślimy o zapewnieniu mechanizmów finansujących sport, które pozwoliłyby większej liczbie młodzieży na rozwijanie swoich sportowych talentów.</p>
<p>Skoro niestety, mimo wielu zmian, żyjemy w państwie mocno scentralizowanym, czego objawem jest przekazywanie zebranego w danym rejonie kraju podatku Vat oraz lwiej części podatku dochodowego od firm i pracowników bezpośrednio do Warszawy to logicznym jest, że ciężar finansowania sportu powinien przybrać formę subwencji sportowej przelewanej na konta klubów  .</p>
<p>Czy odbędzie się to bezpośrednio, czy tak jak to ma miejsce w oświacie za pośrednictwem gmin to już techniczna kwestia. Przykładowo klub prowadzący zajęcia dla młodych sportowców 3 razy w tygodniu plus zawody sportowe w weekend otrzymywałby np. 200 zł/ miesięcznie na zawodnika. Wtedy faktycznie oprócz wychowania oświatowego w szkole można by było powiedzieć o wychowaniu fizycznym ( w duchu sportu ) w klubie.</p>
<p>Bardzo często jestem pytany o termin oddania do użytku budowanej Szkoły Mistrzostwa Sportowego  Najprawdopodobniej wszystkie podstawowe prace budowlane i wykończeniowe zostaną zakończone do końca letnich wakacji . To niesamowicie szybki termin, bo wówczas szkoła o kubaturze 1.700 metrów powstałaby zaledwie w ciągu 1 roku (przypomnę, że budowa została rozpoczęta końcem sierpnia 2011 roku). Nasze obawy budzi jednak sama procedura odbioru. Po pierwsze jest to budynek publiczny więc wymagania formalne są zdecydowanie większe. Po drugie – takiej zupełnie nowej szkoły w zupełnie nowym miejscu nie oddawano w regionie przez bardzo długi okres czasu. Po trzecie – fundatorem szkoły jest prywatna osoba, a nie np. gminna co w znaczący sposób odbiega od standardu.  Już tylko te trzy powody wystarczą, aby żywić obawy iż formalne sprawy związane z oddaniem budynku do użyteczności publicznej mogą się przeciągać. Na powyższe kwestie nie mamy niestety wpływu. Pewne jest to, że nie możemy rozpocząć nowego roku szkolnego bez oficjalnego, urzędowego odbioru budynku – chodzi bowiem o bezpieczeństwo uczniów.</p>
<p>Jestem jednak przekonany, że od strony architektonicznej wszystko będzie jak należy, ponieważ ten obiekt jest zaprojektowany  zgodnie z  obecnymi wymogami oświatowymi. Nowoczesna architektura bardzo dobrze „usadowi” ponadto budynek Szkoły w Cygańskim Lesie – jest on na tyle duży, żeby pomieścić sporą grupę uczniów (których docelowa liczba to około 160 osób), a jednocześnie na tyle mały, żeby nie przytłaczać dzielnicy, w której się znajduje. Jestem zatem dobrej myśli i pełen  optymizmu wraz z współpracownikami, nauczycielami i uczniami czekam na jesień.</p>

<a href='http://www.januszszymura.pl/2012/04/07/szkola-sposobem-finansowania-sportu/p1040735/' title='budowa szkoły'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2012/04/P1040735-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="budowa szkoły" title="budowa szkoły" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2012/04/07/szkola-sposobem-finansowania-sportu/dsc00018a/' title='codziennie jestem na budowie'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00018a-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="codziennie jestem na budowie" title="codziennie jestem na budowie" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2012/04/07/szkola-sposobem-finansowania-sportu/p1040741a/' title='na budowie'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2012/04/P1040741a-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="na budowie" title="na budowie" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2012/04/07/szkola-sposobem-finansowania-sportu/p1040874a/' title='budynek szkoły'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2012/04/P1040874a-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="budynek szkoły" title="budynek szkoły" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2012/04/07/szkola-sposobem-finansowania-sportu/sam_0043a/' title='Żona także interesuje się budową szkoły.'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2012/04/SAM_0043a-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Żona także interesuje się budową szkoły." title="Żona także interesuje się budową szkoły." /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.januszszymura.pl/2012/04/07/szkola-sposobem-finansowania-sportu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Warszawski pryzmat</title>
		<link>http://www.januszszymura.pl/2012/03/23/warszawski-pryzmat/</link>
		<comments>http://www.januszszymura.pl/2012/03/23/warszawski-pryzmat/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Mar 2012 23:06:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Janusz Szymura</dc:creator>
				<category><![CDATA[BTS]]></category>
		<category><![CDATA[Futsal]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.januszszymura.pl/?p=178</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnim czasie sporo się dzieje wokół Spółki Futsal Ekstraklasa. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ jedną ze kilku społecznych funkcji, które pełnię  jest przewodniczenie Radzie Nadzorczej tejże Spółki. Przypomnę, że celem głównym organizacji jest prowadzenie rywalizacji sportowej w futsalu w &#8230; <a href="http://www.januszszymura.pl/2012/03/23/warszawski-pryzmat/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatnim czasie sporo się dzieje wokół Spółki Futsal Ekstraklasa. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ jedną ze kilku społecznych funkcji, które pełnię  jest przewodniczenie Radzie Nadzorczej tejże Spółki. Przypomnę, że celem głównym organizacji jest prowadzenie rywalizacji sportowej w futsalu w najwyższej klasie rozgrywkowej w kraju.</p>
<p><span id="more-178"></span>Sporo się dzieje – a więc: mecze są transmitowane przez telewizję Orange Sport, z kilku hal prowadzone są relacje „on line” w internecie, widowiska są wzbogacane reklamami ledowymi wokół parkietu, pojawił się cykliczny Magazyn Ekstraklasy Futsalu, lada moment zostanie podpisana umowa ze strategicznym sponsorem rozgrywek w nowym sezonie 2012/2013.</p>
<p>W naszym bielskim środowisku drużyna Rekordu jak na razie daje powody do satysfakcji. Za kilka dniu kończy się runda zasadnicza sezonu, od kilku tygodni zespół zagwarantował sobie drugie miejsce w tabeli. Z nadmiernym sportowym optymizmem jednak ostrożnie, gdyż w tym roku mamy kolejne novum i dopiero rywalizacja w cyklu spotkań play-off zadecyduje o końcowej kolejności na mapie krajowego futsalu.</p>
<p>Sama organizacja Futsal Ekstraklasa Sp. z o.o. powstała dokładnie 2 lata temu na terenie Ośrodka Sportowo – Szkoleniowego Rekord. Byłem jednym z pomysłodawców i założycieli niezależnej od Polskiego Związku Piłki Nożnej Spółki. W związku z tym, przez kilka pierwszych miesięcy byłem społecznym, czasowym do 30.06.2010 r. prezesem jej zarządu. W wyniku ogłoszonego później konkursu na kontraktowego prezesa, do którego przystąpiło dziesięciu kandydatów, prezesem został Robert Kaczyński – człowiek z Warszawy o bogatym i bardzo ciekawym CV. Ja od tego czasu zacząłem pełnić funkcję obecną funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej.</p>
<p>Wymagania stawiane nowemu prezesowi były wysokie – futsal miał pojawiać się w telewizji, miał znaleźć się sponsor i większe pieniądze na promocję dyscypliny. Niestety, większość z tych celów nie została wówczas osiągnięta…</p>
<p>W czym tkwił problem? W moim przekonaniu Spółka miała najpierw stworzyć określony produkt. Mając taki produkt, na przykład w postaci rozgrywek – mogłaby szukać do niego sponsorów strategicznych i dopiero wtedy wchodzić w określone koszty. Niestety, opinii tej wtedy nie podzielili moi koledzy z Rady Nadzorczej (wówczas bardzo zaangażowani w sprawę, którzy dzisiaj, nawiasem mówiąc, w ogóle nie są już związani z futsalem). Adam Kaczyński , Dariusz Kupczyk, a zwłaszcza Wiktor Napióra byli zdania, że trzeba działać z rozmachem i szybko i w związku z tym prezesem powinien zostać ktoś związany ze środowiskiem warszawskim. Ja z kolei byłem zdania, że w Warszawie dobrze robi się interesy oraz marketing, ale same produkty powstają  – z punktu widzenia Warszawy – w tzw. „terenie”.</p>
<p>Tak się składa, że piszę ten tekst podróżując w pociągu ekspresowym relacji Warszawa – Bielsko-Biała wracając ze stolicy podbudowany dobrymi rozmowami związanymi z informatyzacją Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) w zakresie naszego produktu kadrowo-płacowego.</p>
<p>I tu – po raz kolejny powtórzę to, do czego jestem głęboko przekonany – nie byłbym w stanie stworzyć takiej firmy, jak Rekord w Warszawie, Krakowie,  czy innym dużym mieście. Jest to związane miedzy innymi z tym, że fluktuacja kadr byłaby tam zbyt duża, jak również z tym, że swoista „cisza” nad produktem, zdecydowanie tym produktom oraz firmie służy. To dlatego właśnie w Warszawie istnieją przedstawicielstwa różnych koncernów, urzędują tam politycy, rozgrywają się wielkie wydarzenia, a sama produkcja odbywa się w zupełnie innych miejscach. W tym przypadku wręcz wiernie cytuję Pana Romana Kluskę, założyciela i prezesa znaczącej ongiś firmy komputerowej OPTIMUS.</p>
<p>Podobne przekonanie dotyczyło Spółki Futsal Ekstraklasa. To właśnie dlatego – między innymi dzięki moim staraniom – siedziba Spółki znajduje się obecnie w Katowicach. Nie powiem, że działa ona bez problemów, bo w dalszym ciągu Spółkę nurtują kwestie finansowe, jednak można w końcu mówić o konkretnych produktach – transmisjach telewizyjnych, aktywnej stronie internetowej i ogólnie sporym zainteresowaniu rozgrywkami.</p>
<p>Wszystko to pokazuje, że zmiana prezesa była słuszną decyzją.</p>
<p>Rozumiem, że Robert Kaczyński ma uzasadniony żal do mojej osoby, bo faktycznie przy wsparciu pozostałych członków Rady Nadzorczej w osobach Dariusza Kupczyka i Cezarego Pieczyńskiego byłem głównym orędownikiem działań zmierzających do rozstania biznesowego z byłym już prezesem Spółki Futsal Ekstraklasa.  Nie żywię osobistej urazy do Pana Roberta, nie uważam także, aby był osobą niekompetentną i pozbawioną cech niezbędnych do sprawowania tego stanowiska.  Pamiętam, jak z ciężkim sercem jechałem rok temu do Warszawy, aby ostatecznie polubownie rozwiązać kwestię dalszej współpracy zagrażającej w opinii wspólników bytowi spółki.</p>
<p>Uważam, że Pan Robert Kaczyński w nieodpowiednim czasie znalazł się w nieodpowiednim miejscu. Błąd był po obu stronach stołu – ówczesnej Rady Nadzorczej oraz Pana Kaczyńskiego. Sens podpisania umowy marketingowej był tylko wtedy, gdy prawa do prowadzenia rozgrywek byłyby już przekazane przez PZPN spółce Futsal Ekstraklasa. Z ewidentnej opieszałości PZPN nastąpiło to dopiero po pięciu miesiącach od przekazania przez nas władzom polskiej piłki praktycznie gotowego projektu umowy. Stało się tak mimo tego, że sama idea powstania spółki jak i przekazania rozgrywek zawsze miała w związku korzystny klimat stworzony przez wiceprezesa PZPN Pana Rudolfa Bugdoła i Przewodniczącego Wydziału Futsalu Pana Andrzeja Hendrzaka.</p>
<p>Co do diagnozy sytuacji i wyjścia z impasu byliśmy z Panem Robertem Kaczyńskim zgodni i w tym kontekście dziwi mnie więc ton i treść jego wypowiedzi, jakie od pewnego czasu można znaleźć w internecie. Trzeba przyznać, że część z nich, delikatnie to ujmując mija się z prawdą.</p>
<p>Ponieważ czuję się współodpowiedzialny za los Spółki, nie chcę, aby tego typu opinie w negatywny sposób na nią wpływały. Wychodzę jednak z założenia, że lepiej przemilczeć nieprawdziwe fakty, niż wdawać się w polemikę, która do niczego nie prowadzi.</p>
<p>Pocieszające w tym wszystkim jest to, że nowy prezes, którym został Szymon Czeczko oraz dobrany przez niego zespół współpracowników, przy zdecydowanie niższym personalnym układzie budżetowym w stosunku do swojego poprzednika, jest w stanie sprawić, że wszystko to, co znajduje się pod szyldem Futsal Ekstraklasa, staje się produktem interesującym różne media i jest dobrze odbierane przez kluby uczestniczące w rywalizacji sportowej.
<a href='http://www.januszszymura.pl/2012/03/23/warszawski-pryzmat/futsal_1/' title='futsal_1'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2012/03/futsal_1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="futsal_1" title="futsal_1" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2012/03/23/warszawski-pryzmat/futsal_2/' title='futsal_2'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2012/03/futsal_2-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="futsal_2" title="futsal_2" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2012/03/23/warszawski-pryzmat/futsal_4/' title='futsal_4'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2012/03/futsal_4-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="futsal_4" title="futsal_4" /></a>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.januszszymura.pl/2012/03/23/warszawski-pryzmat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Odważne decyzje wpływają na rozwój.</title>
		<link>http://www.januszszymura.pl/2012/01/23/odwazne-decyzje-wplywaja-na-rozwoj/</link>
		<comments>http://www.januszszymura.pl/2012/01/23/odwazne-decyzje-wplywaja-na-rozwoj/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 22:10:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Janusz Szymura</dc:creator>
				<category><![CDATA[BTS]]></category>
		<category><![CDATA[SMS Rekord]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.januszszymura.pl/?p=162</guid>
		<description><![CDATA[Z zaciekawieniem przeczytałem o wydarzeniach, którymi żyły przed kilkoma laty lokalne media. Sprawa dotyczy uniewinnienia przez sąd od zarzutów na działanie na szkodę miasta dwóch byłych prezydentów Bielska – Białej. Artykuł na ten temat pojawił się w „Kronice Beskidzkiej” w &#8230; <a href="http://www.januszszymura.pl/2012/01/23/odwazne-decyzje-wplywaja-na-rozwoj/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z zaciekawieniem przeczytałem o wydarzeniach, którymi żyły przed kilkoma laty lokalne media. Sprawa dotyczy uniewinnienia przez sąd od zarzutów na działanie na szkodę miasta dwóch byłych prezydentów Bielska – Białej.<span id="more-162"></span><br />
Artykuł na ten temat pojawił się w „Kronice Beskidzkiej” w ubiegłym tygodniu. Jest on dla mnie o tyle ciekawy, że obie opisane w nim osoby miałem okazję poznać i w jakimś stopniu z nimi współpracować: z zastępcą prezydenta <strong>Marianem Antonikiem</strong> jako osobą prowadzącą niegdyś – podobnie jak ja &#8211; klub sportowy, a z  prezydentem <strong>Bogdanem Traczykiem </strong>z kolei – jako osobą, która po pozytywnym zaopiniowaniu przez stosowne gminne komisje, podjęła decyzję o przekazaniu  nieczynnego od kilku lat ośrodka sportowego w Cygańskim Lesie klubowi REKORD w wieloletnią dzierżawę. Tak po prawdzie podpisana w czerwcu 2000 roku umowa dotyczyła bardziej przekazania placu budowy niż obiektu do wykorzystania przez klub na cele statutowe.<br />
I nad tym ostatnim zdarzeniem chciałbym się chwilę pochylić. Pamiętam, że Prezydent Traczyk mocno się nad decyzją zastanawiał. Na tamte czasy  decyzja była  odważna, zwłaszcza, że moja osoba nie była mu zbyt dobrze znana – właściwie znana jedynie w takim zakresie, jakiego dotyczyła współpraca informatyczna pomiędzy REKORDEM, a kierowaną przez niego w owym czasie spółką miejską AQUA.<br />
Mimo szczerych chęci, ówczesny Prezydent, już na wstępie współpracy podsumował ją następującymi słowami: „No, to będzie następna sprawa dla prokuratora”. Bardzo mnie to zdziwiło &#8211; nie tylko ze względu na fakt, iż miałem w zamyśle raczej szczytne cele, ale głównie przez to, że wydawałem wiele własnych pieniędzy na inwestycję o charakterze stricte społecznym. Nie mogłem pojąć, że tak &#8222;czysta idea&#8221; mogłaby budzić jakiekolwiek podejrzenia  czy kontrowersje. Nie zdawałem sobie jednak sprawy, że faktycznie w niedługim czasie w stosunku do Bogdana Traczyka w innych tematach pojawią się określone zarzuty, na których pozytywne wyjaśnienie trzeba będzie czekać długie 10 lat…<br />
Ktoś kiedyś powiedział, że miarą sprawności państwa jest szybkość załatwiania spraw sądowych. Przypadek poprzedniego Prezydenta naszego miasta obrazuje niestety to, jak wiele w tym zakresie mamy jeszcze do zrobienia. Poza tym – przykre jest to, jak  łatwo można kogoś skrzywdzić, zwłaszcza że doczekanie sprawiedliwości po tak długim czasie nie jest już  w stanie odwrócić pewnych kwestii. W rezultacie, ktoś bezpowrotnie znika z życia politycznego oraz społecznego.<br />
Przez ten właśnie pryzmat odbieram postawę obecnych Władz miasta. Właściwie nie dziwi mnie, że cała ta historia z poprzednimi Włodarzami w sposób skuteczny wyhamowuje chęć podejmowania odważnych decyzji, które mogłyby być potem uznane za kontrowersyjne i w pewnych zakresach skutkować różnymi niesłusznymi oskarżeniami.</p>
<p>Szerzej rzecz ujmując, taki klincz decyzyjny w obawie przed skutkami prawnymi podjętych działań, może trwale uniemożliwić wykorzystanie drzemiącej, szczególnie w młodych ludziach, energii do działania. Niestety, odczuwamy to również w klubie na własnej skórze &#8211; choćby w przytoczonym kontekście Ośrodka Sportowego REKORD. Doszło bowiem do sytuacji, w której lepiej nie podjąć jakiejś decyzji, niż później mieć z tego tytułu problemy.</p>
<p>Decyzja sprzed lat o przekazaniu w 25 letnią dzierżawę obiektu w Cygańskim Lesie była czymś wyjątkowym nie tylko dla dużej części bielskiej społeczności, która jest dziś związana z Ośrodkiem czy Klubem.  Dała szansę rozwoju klubu w oparciu o wybudowaną z własnych środków bazę sportowo-szkoleniową, a dzisiaj owocuje między innymi dużą i nietypową inwestycją związaną z budową Szkoły Mistrzostwa Sportowego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.januszszymura.pl/2012/01/23/odwazne-decyzje-wplywaja-na-rozwoj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nagrody wyzwaniem na przyszłość.</title>
		<link>http://www.januszszymura.pl/2011/12/20/nagrody-wyzwaniem-na-przyszlosc/</link>
		<comments>http://www.januszszymura.pl/2011/12/20/nagrody-wyzwaniem-na-przyszlosc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2011 23:22:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Janusz Szymura</dc:creator>
				<category><![CDATA[Firma]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.januszszymura.pl/?p=123</guid>
		<description><![CDATA[Grudzień jest dla prowadzonej przeze mnie firmy wyjątkowy. REKORD otrzymał w tym miesiącu w odstępie zaledwie jednego tygodnia aż dwie prestiżowe nagrody! Pierwsza z nagród, otrzymana w Sali Kongresowej Pałacu Kultury w Warszawie to główna nagroda w konkursie „Przedsiębiorstwo Fair &#8230; <a href="http://www.januszszymura.pl/2011/12/20/nagrody-wyzwaniem-na-przyszlosc/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Grudzień jest dla prowadzonej przeze mnie firmy wyjątkowy. <strong>REKORD </strong>otrzymał w tym miesiącu w odstępie zaledwie jednego tygodnia aż dwie prestiżowe nagrody!</p>
<p>Pierwsza z nagród, otrzymana w Sali Kongresowej Pałacu Kultury w Warszawie to główna nagroda w konkursie „Przedsiębiorstwo Fair Play” .  Corocznie jedynie 15 firm z całej Polski honorowana jest w ten sposób. W natłoku wydarzeń nie zdołałem tego jeszcze sprawdzić, ale z wielkim prawdopodobieństwem jesteśmy jedyną firmą w historii konkursu, która aż trzykrotnie wygrała w tym konkursie. Były to lata 2002, 2008 i 2011.<span id="more-123"></span></p>
<p>Dodatkowo jako prezes firmy, zostałem wyróżniony tytułem „<strong>Ambasador Fair Play w biznesie</strong>”, który to tytuł był nowością w tej edycji.</p>
<p>W konkursie nagradzana jest etyka w prowadzeniu działalności gospodarczej, czyli rzetelne postępowanie w relacjach z klientami, kontrahentami, pracownikami, wspólnikami, społecznością lokalną, a także władzą lokalną i państwową. Bardzo istotna jest też aktywna działalność na rzecz społeczności lokalnej.</p>
<p>Warto podkreślić, że wystarczy jeden, uzasadniony głos któregokolwiek z  kontrahentów podważający takie podejście do biznesu i o głównym wyróżnieniu nie ma mowy.</p>
<p>Druga ważna nagroda to uzyskanie wyróżnienia w konkursie „<strong>Pracodawca Podbeskidzia</strong>” organizowanym przez Bielską Lożę Business Centre Club. Nasza firma otrzymała tę nagrodę za innowacyjność. Cieszy mnie to tym bardziej, że – odkąd pamiętam – największą satysfakcję sprawiało mi tworzenie czegoś nowego, nowych funkcjonalności, które – wedle mojego przekonania &#8211; „ułatwiają życie”, to znaczy pomagają szybciej i lepiej wykonywać pracę. Zawsze wychodziłem z założenia, że ciągle powinno się weryfikować czy to, co robimy można jakoś ulepszyć, usprawnić, uprościć.</p>
<p>Dlatego ucieszyło mnie to, że  inni dostrzegli, jak ogromnym jest to plusem dla firmy. Tym bardziej, że – niestety – ale z biegiem czasu człowiek staje się konformistą i niejednokrotnie dochodzi do przekonania, że skoro firma dobrze prosperuje, przynosi zyski, otrzymuje nagrody, to lepiej się nie „wychylać” i zostawić wszystko tak, jak jest. Tymczasem, mnie zawsze fascynowały zmiany, a poza tym mam świadomość tego, że zmian trzeba dokonywać wtedy, kiedy jest relatywnie dobrze, a nie kiedy jest źle. W związku z tym, mam w planach kolejne usprawnienia w naszej firmie i zacznę je wprowadzać już w przyszłym roku.</p>
<p>Mam to szczęście, że pracuję z ludźmi, do których mam bardzo duże zaufanie. To ich umiejętności są prawdziwą wartością firmy. Są oni w zdecydowanej większości- podobnie jak ja – nastawieni na wprowadzanie  innowacyjnych rozwiązań. Trudno zresztą wyobrazić sobie programistę, czy wdrożeniowca systemów informatycznych, który nie posiada takiego nastawienia.</p>
<p>Otrzymane wyróżnienia cieszą, trochę zaspakajają tak przecież ludzką próżność, ale są też ogromnym wyzwaniem – przyjemnie jest bowiem odebrać nagrodę, ale prawda jest taka, że przez kolejne 364 dni roku trzeba ciężko pracować i udowadniać, że kapituła ją przyznająca dokonała słusznego wyboru.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.januszszymura.pl/2011/12/20/nagrody-wyzwaniem-na-przyszlosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z wizytą u Prezydenta</title>
		<link>http://www.januszszymura.pl/2011/12/08/z-wizyta-u-prezydenta/</link>
		<comments>http://www.januszszymura.pl/2011/12/08/z-wizyta-u-prezydenta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2011 22:43:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Janusz Szymura</dc:creator>
				<category><![CDATA[BTS]]></category>
		<category><![CDATA[Futsal]]></category>
		<category><![CDATA[SMS Rekord]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.januszszymura.pl/?p=112</guid>
		<description><![CDATA[Od jakiegoś czasu zastanawiałem się nad otwarciem nowej karty w życiu naszego klubu. Teraz pojawiła się ku temu okazja. Miasto Bielsko – Biała mogłoby zostać akcjonariuszem w Sportowej Spółce Akcyjnej REKORD. Rozmawiałem o tym podczas ostatniego spotkania z Prezydentem Jackiem &#8230; <a href="http://www.januszszymura.pl/2011/12/08/z-wizyta-u-prezydenta/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od jakiegoś czasu zastanawiałem się nad otwarciem nowej karty w życiu naszego klubu. Teraz pojawiła się ku temu okazja. Miasto Bielsko – Biała mogłoby zostać akcjonariuszem w Sportowej Spółce Akcyjnej REKORD. Rozmawiałem o tym podczas ostatniego spotkania z Prezydentem Jackiem Krywultem, które miało miejsce w ubiegłym tygodniu .  W rozmowach brali też udział przewodniczący i wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej: Paweł Pajor oraz prof. Józef Matuszek.<br />
<span id="more-112"></span><br />
Skąd ten pomysł? Otóż Miasto zostało 1- procentowym akcjonariuszem innych bielskich klubów sportowych: Podbeskidzia oraz BKS-u. Nie chcąc w przyszłości być klubem „drugiego szeregu” ( z powodu braku zaangażowania kapitałowego gminy )  śladem wymienionych klubów złożyliśmy zaproszenie do objęcia akcji w naszym klubie na ręce Pana Prezydenta.</p>
<p>Okazuje się jednak, że w naszym przypadku sprawa nie tak prosta, jakby się wydawało. Problemem jest zbyt wysoki kapitał Sportowej Spółki Akcyjnej REKORD wynoszący obecnie 6 mln. zł.  Tak wysoki kapitał, który w związku z budową Szkoły Mistrzostwa Sportowego w najbliższym czasie znów zostanie podniesiony, to efekt wieloletnich inwestycji w infrastrukturę Ośrodka Rekord prowadzonych z własnych środków.</p>
<p>W przypadku Podbeskidzia i BKS-u 1 procentowy udział Gminy Bielsko-Biała został wyceniony na 1000 zł, w naszym przypadku wyniósłby aż 60 tysięcy złotych, co w sytuacji napiętego obecnie budżetu zdaniem Prezydenta Jacka Krywulta byłoby trudne do zrealizowania.</p>
<p>Pisałem ostatnio o dzierżawie ośrodka – o tym, jak wielkie ponosimy nakłady na obszarze, który nie jest własnością klubu. W tej sytuacji, przekazanie nieużytku gruntowego pod budowę szkoły i boisk sportowych lub przedłużenie dzierżawy dla całego Ośrodka byłoby naturalnym rozwiązaniem. Prezydent w dalszym ciągu waha się jednak co do decyzji, choć z inwestycji, których dokonujemy na gruncie Miasta jest zadowolony. W moim odbiorze sytuacja nie jest do końca zrozumiała – Miasto przekazuje przecież inne grunty – jak choćby ten pod inwestycję, jaką była swego czasu rozbudowa  hali sportowej BKS-u czy grunt pod hospicjum, którego budowa właśnie trwa. Jest niezrozumiałe także dlatego, że Spółka, będąca organizacją pożytku publicznego, prowadzi szeroko zakrojone działania prospołeczne – wspieramy szkoleniami kilkaset dzieci oraz młodzież, a nasze drużyny mają na koncie wiele sukcesów, którymi można by długo się chwalić&#8230;</p>
<p>Przychylność Prezydenta zyskały za to kwestie dotyczące rozgrywania meczy ekstraklasowej drużyny REKORDU w hali przy ul. Karbowej w przypadku rozgrywania spotkań decydujących o mistrzostwie Polski w fazie „play off” .</p>
<p>Rozmawialiśmy także o budowie Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Poinformowaliśmy Prezydenta, na jakim etapie jest budowa (inwestycja szybko posuwa się naprzód, m.in. dzięki sprzyjającej pogodzie – w  trzecim miesiącu powstaje już trzecia kondygnacja!).</p>
<p>Spotkanie z Prezydentem było potrzebne i nadal wierzę w to, że współpraca z Miastem będzie się rozwijała i uzyskamy przychylność również w kwestiach związanych z gruntem, na którym dokonujemy tak licznych inwestycji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.januszszymura.pl/2011/12/08/z-wizyta-u-prezydenta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Daleka wyprawa</title>
		<link>http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/</link>
		<comments>http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Dec 2011 22:30:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Janusz Szymura</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po godzinach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.januszszymura.pl/?p=102</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy raz po wielu latach pracy pozwoliłem sobie ostatnio na wyjazd w okresie pozaurlopowym. Nie był to zwykły wyjazd – była to wyprawa na drugi koniec świata. Choć podróż była długa i męcząca – było warto! Nowa Zelandia zaskoczyła mnie &#8230; <a href="http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy raz po wielu latach pracy pozwoliłem sobie ostatnio na wyjazd w okresie pozaurlopowym. Nie był to zwykły wyjazd – była to wyprawa na drugi koniec świata. Choć podróż była długa i męcząca – było warto!</p>
<p>Nowa Zelandia zaskoczyła mnie i zarazem urzekła. Rozumiem już dlaczego Auckland (bo tam właśnie razem z żoną oraz naszą serdeczną znajomą Bożeną Berger – Wieczorek się zatrzymaliśmy) uważane jest za jedno z najlepszych do zamieszkania miejsc na świecie. Po pierwsze- łagodny klimat, a co za tym idzie – niższe koszty utrzymania. Brak konieczności ogrzewania, idealne warunki do powszechnej tam hodowli owiec i bydła, uprawy zbóż, warzyw i owoców. Aż trudno uwierzyć, iż w kraju w którym żyje nieco ponad 4 miliony ludzi jednocześnie żyje 40 mln. krów i 80 mln. owiec!<br />
<span id="more-102"></span><br />
Po drugie – bardziej przejrzysty system podatkowy. W podatku zawarte są już podstawowe ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz składka na przyszłą emeryturę. Przeciętnemu obywatelowi Nowej Zelandii z zarobionych 100 dolarów, zostaje w kieszeni aż 80. Dla porównania w Polsce zostałoby 60, a w Niemczech zdecydowanie poniżej 50. Poza tym, same procedury związane z rocznymi rozliczeniami podatkowymi w Nowej Zelandii są bardzo przyjazne dla podatników, ponieważ część obowiązków biurokratycznych władze podatkowe biorą na siebie. Wynika to z dość powszechnego poglądu, że już samo płacenie podatków stanowi wystarczające obciążenie dla podatnika, dlatego można mu oszczędzić wysiłku natury administracyjnej.</p>
<p>Po trzecie.. Przyroda! Piękne górzyste krajobrazy, gorące źródła, wulkany. Bujna roślinność, przyjazne zwierzęta. W ogóle odniosłem wrażenie, że w tym kraju jakby mniej nerwów.. A wracając do przyrody – powszechna jest wielka dbałość o nią, co czasem doprowadzało do zabawnych sytuacji. Przykładowo: tuż po przyjeździe zostaliśmy zatrzymani na lotnisku. Dlaczego? Otóż nasze górskie buty nie były tak czyste, jak powinny. Nie nosiły na sobie wprawdzie znamion błota, ani niczego podobnego, jednak kazano nam je wyjąć z walizki, po czym wymyto,  oddano i oświadczono, że następnym razem „podobny incydent” będzie nas kosztował 100 $ kary! A wszystko dlatego , że drobnoustroje, które mieliśmy na tych butach mogłyby zaburzyć specyficzny mikroklimat! Myślę, że ta historia idealnie oddaje nastawienie do środowiska naturalnego panujące wśród mieszkańców Nowej Zelandii. Niewątpliwie wynika to z doświadczenia. Zanim bowiem dotarli na wyspę europejczycy jedynymi ssakami zamieszkującymi te tereny były nietoperze. Żyły tam głównie ptaki, które z racji braku naturalnych wrogów utraciły zdolność latania. Europejczycy przywieźli do Nowej Zelandii zwierzęta hodowlane, ale zarazem drapieżne oposy, nutrie, szczury, które szybko wytępiły rdzennych mieszkańców ( w tym KIWI symbol NZ ) trwale zmieniając ekosystem wyspy.</p>
<p>Mnie – jako osobie związanej ze sportem – urzekło coś jeszcze. Otóż na 2 tygodnie przed naszym przyjazdem do Auckland, Nowa Zelandia została mistrzem świata w rugby. Ten sport traktowany jest tam niemal jak religia; zresztą trudno się dziwić – to sport narodowy. Na wyspie wręcz na każdym kroku można natknąć się na boiska do rugby zapełnione szkolną młodzieżą, natomiast boisk do piłki nożnej jest jak na lekarstwo.</p>
<p>Nie mogłem sobie odmówić wizyty na głównym stadionie w Auckland na którym rozegrano ledwie kilkanaście dni wcześniej finałowy mecz o mistrzostwo świata pomiędzy Nową Zelandią  a Francją , pierwszy raz w historii zakończony tylko jednopunktową różnicą 8:7 na korzyść gospodarzy. To co przykuło naszą uwagę to trwająca rozbiórka część trybun stadionu , które rozbudowano jedynie na czas trwania mistrzostw. Taka sytuacja eliminuje problemy z utrzymywaniem wielkich stadionów, a ten istniejący dostosowany jest do codziennych realiów. Myślę, że jest to kwestia warta przemyślenia w naszym kraju&#8230;</p>
<p>W mieszkańcach Nowej Zelandii ujęło mnie z kolei to, że z radością witają wszelkich gości. Stosunkowo rzadko odbywają się tam koncerty uznanych na świecie wykonawców czy zawody sportowe z udziałem słynnych klubów sportowych – głównie ze względu na odległość, jaką trzeba pokonać, aby się tam dostać.</p>
<p>Szczególnie nasi rodacy maja utrudniony kontakt ze swoim krajem. Pomijam tutaj telefony czy internet – chodzi bardziej o dostęp do swego rodzaju „polskości” &#8211; jak choćby o radio czy telewizję, w której brak jakichkolwiek polskich kanałów. Z racji kosztów oraz braku czasu nie wszyscy mogą sobie też pozwolić na częste spotkania z rodziną, która została w kraju. Tym bardziej cieszą się więc, gdy „napotykają” rodaka – ich gościnność jest zdecydowanie ponad przeciętna! Przykładem może być  do dziś rozpamiętywana wizyta papieża Jana Pawła II sprzed dokładnie 25 laty, którego wielkie fotografie wyeksponowane są w  kościołach, które mieliśmy okazję zobaczyć.</p>
<p>Chciałbym gorąco podziękować za wspaniałe 3 tygodnie koledze z liceum Romanowi Liszce, który nas zaprosił do tego niesamowitego kraju, a także jego żonie Magdzie. To była wspaniała przygoda, która na długo pozostanie w mojej pamięci.</p>
<p><a rel="lightbox" href="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00861.jpg">
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/dsc00861/' title='Nowa Zelandia'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00861-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Nowa Zelandia" title="Nowa Zelandia" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/dsc00864/' title='DSC00864'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00864-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="DSC00864" title="DSC00864" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/dsc00874/' title='DSC00874'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00874-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="DSC00874" title="DSC00874" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/dsc00890/' title='DSC00890'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00890-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="DSC00890" title="DSC00890" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/dsc00894/' title='DSC00894'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00894-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="DSC00894" title="DSC00894" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/dsc00916/' title='DSC00916'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00916-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="DSC00916" title="DSC00916" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/dsc00919/' title='DSC00919'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00919-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="DSC00919" title="DSC00919" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/dsc00922/' title='DSC00922'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00922-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="DSC00922" title="DSC00922" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/dsc00923/' title='DSC00923'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00923-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="DSC00923" title="DSC00923" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/dsc00945/' title='DSC00945'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00945-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="DSC00945" title="DSC00945" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/img_3135/' title='IMG_3135'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/IMG_3135-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_3135" title="IMG_3135" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/img_3160/' title='IMG_3160'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/IMG_3160-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_3160" title="IMG_3160" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/img_3256/' title='IMG_3256'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/IMG_3256-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_3256" title="IMG_3256" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/img_3269/' title='IMG_3269'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/IMG_3269-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_3269" title="IMG_3269" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/img_3301/' title='IMG_3301'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/IMG_3301-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_3301" title="IMG_3301" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/img_3319/' title='IMG_3319'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/IMG_3319-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_3319" title="IMG_3319" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/img_3324/' title='IMG_3324'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/IMG_3324-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_3324" title="IMG_3324" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/img_3332/' title='IMG_3332'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/IMG_3332-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_3332" title="IMG_3332" /></a>
<a href='http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/img_3372/' title='IMG_3372'><img width="150" height="150" src="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/IMG_3372-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_3372" title="IMG_3372" /></a>
</p>
<p></a></p>
<p><a rel="lightbox" href="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00861.jpg"> </a></p>
<p><a rel="lightbox" href="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00861.jpg"></a></p>
<p><a rel="lightbox" href="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00861.jpg"> </a></p>
<p><a rel="lightbox" href="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00861.jpg"></a></p>
<p><a rel="lightbox" href="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00861.jpg"> </a></p>
<p><a rel="lightbox" href="http://www.januszszymura.pl/wp-content/uploads/2011/12/DSC00861.jpg"></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.januszszymura.pl/2011/12/04/daleka-wyprawa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie moda lecz konieczność</title>
		<link>http://www.januszszymura.pl/2011/10/25/nie-moda-lecz-koniecznosc/</link>
		<comments>http://www.januszszymura.pl/2011/10/25/nie-moda-lecz-koniecznosc/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 11:35:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Janusz Szymura</dc:creator>
				<category><![CDATA[BTS]]></category>
		<category><![CDATA[Firma]]></category>
		<category><![CDATA[Futsal]]></category>
		<category><![CDATA[SMS Rekord]]></category>
		<category><![CDATA[futsal]]></category>
		<category><![CDATA[rekord]]></category>
		<category><![CDATA[sms]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rekord.com.pl/?p=78</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego założyłem blog? Bynajmniej nie dlatego, że każda szanująca się publiczna osoba już blog prowadzi. Owszem kilka bliskich osób radziło mi, żeby blog założyć. Jeśli prowadzi się działalność zawodową i społeczną w tak szerokim zakresie jak ja, to dobrze jest &#8230; <a href="http://www.januszszymura.pl/2011/10/25/nie-moda-lecz-koniecznosc/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dlaczego założyłem blog? Bynajmniej nie dlatego, że każda szanująca się publiczna osoba już blog prowadzi. Owszem kilka bliskich osób radziło mi, żeby blog założyć. Jeśli prowadzi się działalność zawodową i społeczną w tak szerokim zakresie jak ja, to dobrze jest wypowiadać się właśnie przy pomocy mediów elektronicznych na temat istotnych i często kontrowersyjnych spraw związanych z firmą czy organizacją, którą się kieruje. Blog się bardzo dobrze do tego nadaje. Jest to źródło wiedzy pewne i pozbawione przekłamań. Chcę bowiem stawiać sprawy jasno i ukazywać, dlaczego podejmuję takie, a nie inne decyzje. Dlatego założenie bloga nie traktuję w kategoriach mody, lecz konieczności komunikowania się z ludźmi.<br />
<span id="more-78"></span><br />
Blog pozwoli na przedstawianie tych rzeczy, które dzieją się pod szyldem szeroko pojętej marki Rekordu i z punktu widzenia osoby odpowiedzialnej za tę markę.</p>
<p><strong>Żeby już do szkoły&#8230;</strong></p>
<p>Rozpoczęliśmy nową inwestycję. Mówi się często, że teraz „oczkiem” w mojej głowie jest budowa Szkoły Mistrzostwa Sportowego na terenie ośrodka Rekordu. „Oczek” jest jednak dużo. Staram się zawsze tak postępować, aby aktualnie najważniejsza rzecz nie przysłaniała innych i nie była realizowana ze szkodą dla pozostałych, równie istotnych sfer działalności Rekordu. Jeżeli ktoś by stwierdził, że budowa szkoły odbywa się kosztem rodziny, klubu, ośrodka czy firmy, którą zarządzam, byłbym bardzo niezadowolony.</p>
<p>Faktem jest, że w samym procesie projektowania budynku szkoły brałem aktywny udział, o czym mogą zaświadczyć architekt Arkadiusz Płomecki i wiceprezes klubu Tadeusz Pagieła. Zawracałem im głowę bardzo wiele razy, tak aby każdy element projektu szkoły był dopracowany z największą starannością. Mam nadzieję, że się to udało. Teraz mamy już etap realizacyjny i praktycznie nie ma dnia, abym nie był na terenie budowy. Z jednej strony człowieka cieszy, gdy mury rosną, coś się zmienia, widać nową rzeczywistość. Z drugiej strony cieszymy się, że mamy to dla kogo robić. Widać, że jest konkretne zapotrzebowanie! Zrobiliśmy społeczną listę poparcia osób, które chcą wesprzeć przynajmniej swoim podpisem zarówno budowę szkoły, jak i przekazanie terenu pod budowę szkoły na rzecz naszego klubu.</p>
<p>W krótkim czasie pod listą pojawiło się ponad 500 podpisów.</p>
<p>Na formalną kwestię dzierżawy ośrodka  początkowo nie zwracałem znaczącej uwagi. Wiele osób uświadomiło mi jednak ryzyko ponoszenia tak wielkich nakładów na obszarze, który nie jest własnością klubu, a jedynie terenem dzierżawionym. Oczywiście nie ma obawy, żeby miasto wycofało się z umowy dzierżawnej lub nie przedłużyło jej na dalsze lata. Niemniej jednak umowę zawarliśmy tylko na 25 lat, z których ponad 10 już minęło, i chciałoby się, aby została przedłużona.</p>
<p><strong>Nowe wartości</strong></p>
<p>Podstawową sprawą, na której się koncentrujemy, jest tworzenie nowych wartości. Tak jak swego czasu powstał na tym terenie nowoczesny ośrodek Rekordu, nowe boiska, zmodernizowana hala sportowa, tak teraz jesteśmy skoncentrowani na budowie szkoły. Niektóre osoby pytają mnie, co po szkole? Budynek zostanie oddany do użytku młodzieży za rok i co stanie się potem? Jakie będą nowe inwestycje marki pod nazwą Rekord? Pomysłów na życie jest sporo. Firma Rekord Systemy Informatyczne przeżywa na szczęście ciągły rozwój. Mieścimy się w jednym miejscu, ale w trzech budynkach, w tym także w budynku wynajmowanym. Konieczne jest zbudowanie nowego biurowca dla programistów i wdrożeniowców. To nasze następne wyzwanie. Kwestie terenów już zostały wyjaśnione. Zakupiliśmy działkę budowlaną. Tylko na tej zasadzie, żeby nie otwierać dwóch frontów robót jednocześnie, nie przystępujemy jeszcze do budowy biurowca. Gdy jednak zakończymy pozytywnie budowę szkoły, rozpoczniemy stawianie biurowca. Nowy obiekt nie będzie budowany przed willą Maria, która jest firmowym logo. Biurowiec powstanie pomiędzy willą Maria a hotelem Elektron.</p>
<p><strong>Bez nerwów</strong></p>
<p>Często jestem pytany o cele, które stawiamy przed naszymi drużynami seniorów. Czy są to mistrzostwo Polski w futsalu i awans do III ligi w dużej piłce? Nie stawiam w ten sposób sprawy. Zarówno drużyna ekstraklasy, jak i IV ligi, są ekipami dobranymi w bardzo przemyślany sposób. Swoje określone ambicje mają przede wszystkim ludzie, którzy grają w obu drużynach. Moja rola polega na tym, żeby ewentualnie te ambicje wzmocnić, a co oni osiągną i co będzie sukcesem klubu, zależy właśnie tylko od samych zawodników i ich trenerów. Nic nie odbywa się na zasadzie, że przychodzę do szatni i mówię: – Premie będą tylko za mistrzostwo Polski! Albo: – Tylko awans do III ligi. Inne cele nas nie interesują!</p>
<p><strong>Futsal w telewizji</strong></p>
<p>Działamy na innych zasadach. Filozofia klubu jest taka, że chcemy się wyróżniać drużyną futsalu, która jest naszym towarem „eksportowym”. Stąd też nasze ponadprzeciętne zaangażowanie najpierw w stworzenie spółki Futsal Ekstraklasa, żeby przejąć od PZPN rozgrywki. Chcemy bowiem nie tylko dobrze grać w hali, ale również żeby był to dobrze sprzedający się towar! Cieszymy się bardzo, że futsal zagościł w telewizji. Jest transmitowany na kanale Orange Sport. Już dwa nasze zwycięskie mecze wyjazdowe w Chojnicach i Toruniu były emitowane na żywo! W ciągu czterech kolejek dwukrotnie Rekord znalazł się na antenie telewizji. Tym chcemy się wyróżniać jako Rekord na mapie bielskiego sportu. Nie chcemy robić konkurencji lokalnym partnerom. Szanujemy to, co robi TS Podbeskidzie w dużym futbolu, BKS Stal w siatkówce żeńskiej i BBTS w męskiej.</p>
<p><strong>Duża piłka dla wychowanków?</strong></p>
<p>Czwartoligowej drużyny futbolowej aż tak bardzo nie eksponujemy, chociażby ze względu na to, że ma znacznie możniejszych starszych braci w TS Podbeskidzie i BKS Stal. Koncentrujemy się jedynie na najbliższych meczach. W perspektywie tej drużyny, i to nieodległej, będzie, aby zasilali ją głównie absolwenci naszej szkoły, aby tam właśnie mogli kontynuować edukację sportową i rozwijali piłkarskie osobowości. Jeżeli poprzez Rekord wybiją się gdzieś wyżej, to będzie spełniony cel szkolenia w zarówno w szkole jak i w klubie.</p>
<p>Oczywiście nie jest możliwy model, wedle którego skład zespołu czwarto- czy może w przyszłości trzecioligowego oparty będzie wyłącznie na zawodnikach SMS Rekord. Może w odległej perspektywie, ale obecnie na pewno nie.</p>
<p>Jeszcze kilka lat temu drużyna czwartoligowa była oparta na graczach, którzy potrafili łączyć grę na dużym boisku z futsalem, że wspomnę tu Piotra Bubca, Piotra Szymurę, Wojciecha Łysonia, Łukasza Mentla, Piotra Pawełka czy jeszcze wcześniej Andrzeja Szymańskiego, Adama Piechówkę i innych. Byli to piłkarze, którzy z powodzeniem grali na obu boiskach. Ich umiejętności i ambicje znalazły ujście w kolejnych awansach – do ekstraklasy futsalu i IV ligi śląskiej na dużym boisku. Na tym poziomie sportowym zajęć i meczów jest jednak już tak dużo, iż nie da się połączyć obecnie tych dyscyplin. Dla klubu jednak nie jest to prosta sprawa chociażby ze względu na konieczność utrzymania dwóch zespołów. Kiedyś było to po prostu tańsze. W momencie, gdy podstawowi zawodnicy z dużego boiska bez wyjątku odeszli do drużyny ekstraklasy futsalu, trzeba było czwartoligowców wzmocnić zawodnikami innych klubów, gdyż w przeciwnym razie groziłby im spadek do okręgówki. Stąd przybyli do naszego klubu tacy zawodnicy jak Bartosz Woźniak, Marek Profic, Krzysztof Koczur, Grzegorz Bogdan, Krystian Papatanasiu czy Andrzej Maślorz. Przypomnę, że w pierwszym sezonie w IV lidze do ostatniej kolejki walczyliśmy o utrzymanie. Czołowi zawodnicy łączący grę na dużym boisku z meczami w hali i rozgrywali około 60 spotkań w sezonie! Pod koniec rozgrywek byli wyczerpani, bo w każdym meczu walczono o znaczną stawkę. Każdego można po takich meczach „zajechać”! Teraz jesteśmy już na innym etapie. Sukcesywnie pojawiają się w drużynie czwartoligowej wychowankowie naszego klubu. Mam na myśli chociażby uczniów SMS Michała Marka i Alana Czerwińskiego. W kolejce czekają inni i sądzę, że będzie to naturalny, nie specjalnie przyspieszany proces, w którym armia naszych wychowanków, absolwentów szkoły będzie zasilała drużynę seniorów, jeżeli talent i ambicje pozwolą, może w przyszłości trzecioligową. Nie mamy natomiast planów, aby z drużyny dużej piłki zrobić zespół zawodowy. Nie czuję oddolnego nacisku, ani nie ma także na to możliwości finansowych. Kogoś, kto zgłasza akces do naszego klubu z zewnątrz, pytamy najpierw, gdzie się uczy czy pracuje? Jeśli zatem ktoś chce żyć tylko z piłki grając w Rekordzie, to raczej nie ma takich warunków.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.januszszymura.pl/2011/10/25/nie-moda-lecz-koniecznosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

